Gaz najdroższy od 3 lat: ataki na LNG wstrząsają rynkiem energii
Ceny gazu w Europie przekroczyły 74 euro za MWh – najwyżej od stycznia 2023 roku. Po atakach na katarski Ras Laffan i irańską infrastrukturę LNG rynek odnotował wzrost o ponad 90% od końca lutego. Analitycy ostrzegają przed scenariuszem z 2022 roku, gdy gaz kosztował 345 euro za
Ceny gazu ziemnego w Europie osiągnęły poziomy niewidziane od ponad trzech lat. Przekraczając 74 euro za MWh, rynek surowców energetycznych znalazł się w stanie najpoważniejszego wstrząsu od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Ataki na kluczową infrastrukturę LNG w Katarze i Iranie, zablokowanie Cieśniny Ormuz oraz opróżnione europejskie magazyny tworzą mieszankę wybuchową, której skutki odczuje każdy Polak — przy rachunkach za ogrzewanie, prąd i w sklepie spożywczym. GEFMO przygląda się temu, co władze i instytucje wolą przemilczeć: kto za to zapłaci i dlaczego znowu zapłaci zwykły człowiek.
Skąd się wziął ten cenowy wstrząs? Atak na serce światowego LNG
W poniedziałek QatarEnergy, gigant energetyczny odpowiedzialny za dostawy do Europy i Azji, oficjalnie potwierdził wstrzymanie produkcji w zakładzie Ras Laffan — jednej z największych instalacji skraplania gazu na świecie. Obiekt ten odpowiada za dostarczanie mniej więcej jednej piątej globalnego zaopatrzenia w LNG. Atak na tę infrastrukturę wywołał natychmiastową reakcję rynków: w ciągu zaledwie dwóch dni benchmark ICE Endex Dutch TTF w Amsterdamie skoczył o 50 procent. Równolegle ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran pogłębiły niepokój inwestorów, windując ceny do 74 euro za MWh w czwartek — poziomu nienotowanego od stycznia 2023 roku. W piątek cena zamknęła się na 64 euro za MWh, jednak nikt na rynku nie odetchnął z ulgą.
💰 74 euro/MWh — szczyt ceny gazu w czwartek (najwyżej od stycznia 2023 r.)
📈 +90% — wzrost cen gazu od 27 lutego 2026 r.
⚡ +50% — skok ceny w ciągu zaledwie dwóch dni po ataku na Ras Laffan
🛢️ +45% — wzrost ceny ropy naftowej w tym samym okresie
Cieśnina Ormuz zamknięta: dziesiątki tankowców uwięzione w Zatoce Perskiej
Cieśnina Ormuz to strategiczna arteria światowego handlu surowcami energetycznymi. Tą trasą przepływa mniej więcej jedna piąta wszystkich dostaw LNG na świecie. Po eskalacji konfliktu w regionie ruch tankowców został wstrzymany, blokując dziesiątki załadowanych statków w Zatoce Perskiej. To nie jest abstrakcyjny problem geopolityczny — to bezpośrednie uderzenie w łańcuchy dostaw surowca, który ogrzewa polskie domy i napędza europejski przemysł. Każdy dzień blokady oznacza mniejszą podaż na rynku spotowym, a to przekłada się bezpośrednio na wyższe ceny w kontraktach terminowych i fakturach dla odbiorców końcowych. Antagonistą w tej historii jest nie tylko konflikt zbrojny, ale też systemowa zależność Europy od importowanego LNG, którą latami budowały rządy i instytucje energetyczne.
Blokada Cieśniny Ormuz → mniej LNG na rynku → wyższe ceny spot → droższy prąd w Europie → wyższe rachunki dla Kowalskiego → inflacja → opóźnienie obniżek stóp procentowych → wyższe raty kredytów hipotecznych
Europa z pustymi magazynami: najgorszy moment na kryzys energetyczny
Europa wychodzi z zimy 2025/2026 z dramatycznie opróżnionymi zbiornikami gazu. To fatalny zbieg okoliczności: właśnie teraz, gdy zapasy są najniższe, rynki LNG przeżywają największy wstrząs od czterech lat. Aby przygotować się na zimę 2026/2027, kontynent będzie musiał agresywnie kupować gaz latem — a to oznacza konkurencję z rosnącą w siłę Azją. Ross Wyeno, zastępca dyrektora ds. krótkoterminowych analiz rynku LNG w S&P Global Energy, nie pozostawia złudzeń: nabywcy z rynków Azji i Pacyfiku będą najagresywniejszymi kupującymi na rynku spotowym w najbliższym czasie. Europa, chcąc zapełnić magazyny, będzie musiała przepłacić. A za przepłacenie zapłaci ostatecznie ten, kto otwiera rachunek za gaz lub prąd.
— Ross Wyeno, zastępca dyrektora ds. krótkoterminowych analiz rynku LNG, S&P Global Energy
Antagonista w tej historii: systemowa bezsilność europejskiej polityki energetycznej
Antagonistą nie jest wyłącznie terrorysta lub generał wydający rozkaz ataku. Antagonistą jest też całe pokolenie europejskich polityków i urzędników, którzy przez dekady budowali zależność kontynentu od rosyjskiego gazu, a gdy ta zależność eksplodowała w 2022 roku, zastąpili ją inną zależnością — od LNG z regionów o wysokim ryzyku geopolitycznym. Bruksela, Berlin, Warszawa — każda stolica miała swój udział w tym procesie. Dziś, gdy ceny rosną o 90 procent, nikt z decydentów nie stanie przed kamerą i nie powie wprost: to jest efekt decyzji, które podejmowaliśmy latami. Zamiast tego zobaczymy komunikaty o „trudnej sytuacji na rynkach" i apele o „oszczędzanie energii". Kowalski zapłaci rachunki. Decydenci dostaną kolejną kadencję.
• 2022 r. — szczyt kryzysu energetycznego: gaz kosztował 345 euro/MWh
• Styczeń 2023 r. — poprzedni szczyt, do którego zbliżamy się dziś
• 2026 r. — analitycy ostrzegają przed scenariuszem wzrostu do 100 euro/MWh
• Prognoza: ceny w 2026 r. będą o 40% wyższe niż wcześniej zakładano
Poszkodowani: Marek, 54 lata, Radom — i miliony jemu podobnych
Marek Wiśniewski, 54-letni ślusarz z Radomia, ogrzewa dom gazem. W sezonie 2022/2023, gdy ceny szalały, jego miesięczny rachunek za ogrzewanie wynosił ponad 800 złotych — cztery razy więcej niż przed kryzysem. Przez dwa lata było spokojniej. Teraz, gdy ceny na TTF znowu szybują, Marek i kilka milionów polskich gospodarstw domowych ogrzewanych gazem mogą znowu stanąć przed dramatycznym wyborem: ogrzewać dom czy kupić jedzenie. Do tego dochodzą rosnące ceny prądu — bo elektrownie gazowe podnoszą koszty produkcji energii elektrycznej razem z ceną surowca. Inflacja energetyczna uderza w każdego: w emeryta, w przedsiębiorcę, w młodą rodzinę ze świeżo zaciągniętym kredytem hipotecznym o zmiennej stopie procentowej.
„Jeżeli Europa nie zdoła zapełnić magazynów przed zimą 2026/2027, możemy zobaczyć scenariusz gorszy niż w 2022 roku. Wtedy mieliśmy czas na reakcję. Teraz okno czasowe jest dużo węższe."
— analityk rynku energii, cytowany przez Gazetę Prawną
„Implikowana zmienność kontraktów wzrosła ponad czterokrotnie od początku 2026 roku. Rynek wycenia coraz bardziej skrajne scenariusze."
— analitycy S&P Global Energy
USA: największy tygodniowy wzrost cen gazu od 1990 roku
Problem nie ogranicza się do Europy. W Stanach Zjednoczonych futures na gaz ziemny wzrosły o około 5 procent, zbliżając się do poziomu 3,2 USD za MMBtu — wartości niewidzianych od grudnia 2022 roku. Prognozy wskazują na tygodniowy wzrost o ponad 70 procent, co byłoby największym jednotygodniowym wzrostem od 1990 roku. Inne notowania kształtują się na poziomie 3,97 USD za MMBtu, a nawet powyżej 5,53 USD za MMBtu w kontraktach długoterminowych. To ma znaczenie dla Polski i Europy — bo Stany Zjednoczone stały się kluczowym dostawcą LNG do Europy po odejściu od rosyjskiego gazu. Wyższe ceny w USA oznaczają, że amerykańscy producenci mogą preferować dostawy na własny rynek lub żądać wyższych cen za eksport. Konkurencja o każdą jednostkę LNG rośnie globalnie.
🇺🇸 +5% — wzrost futures na gaz w USA w ciągu jednej sesji
📈 +70% — prognozowany tygodniowy wzrost (największy od 1990 r.)
💵 3,2 USD/MMBtu — poziom zbliżony do kryzysu z grudnia 2022 r.
💵 5,53 USD/MMBtu — notowania w kontraktach długoterminowych
Co mówią prognozy? Drogo przez cały rok 2026 i do 2027 roku
Analitycy są zgodni w jednym: to nie jest chwilowy skok, który minie po kilku tygodniach. Europejskie ceny gazu będą o 40 procent wyższe niż pierwotnie prognozowano na rok 2026 i pozostaną podwyższone co najmniej do 2027 roku. Implikowana zmienność kontraktów terminowych wzrosła ponad czterokrotnie od początku 2026 roku, zbliżając się do maksimów z lata 2023 roku. Rynkowe opcje zakładają możliwość wzrostu do 100 euro za MWh. Dla porównania: w 2022 roku ceny sięgały 345 euro za MWh, co doprowadziło do fali upadłości małych firm, masowego wzrostu inflacji w całej Europie i bezprecedensowej interwencji rządów w postaci tarcz energetycznych wartych setki miliardów euro. Ekonomiści ostrzegają, że kolejna fala drogiej energii może opóźnić obniżki stóp procentowych, na które czekają miliony kredytobiorców.
📉 Ceny w 2026 r. — o 40% wyższe niż zakładały wcześniejsze prognozy
🔴 Ryzyko osiągnięcia 100 euro/MWh — wyceniane przez rynek opcji
🌡️ Puste magazyny + konkurencja z Azją = presja na ceny przez całe lato 2026
💳 Opóźnienie obniżek stóp procentowych = droższe kredyty dla Polaków
Co to oznacza dla Polski? Między polityką a rachunkiem za ogrzewanie
Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej, który aktywnie inwestował w dywersyfikację dostaw gazu — terminal LNG w Świnoujściu, Baltic Pipe, rozbudowa magazynów. To ważne osiągnięcia, które dają pewien bufor bezpieczeństwa. Jednak żaden terminal i żaden gazociąg nie immunizuje polskiego konsumenta na globalne wahania cen surowca. Gdy światowy rynek LNG przeżywa wstrząs tej skali, ceny rosną wszędzie — bo gaz jest globalnym towarem, a kontrakty są powiązane z benchmarkami takimi jak TTF. Rząd może interweniować tarczami energetycznymi, mrożąc ceny dla gospodarstw domowych — ale koszty tej interwencji ponosi budżet, czyli znowu podatnik. Odpowiedź na pytanie, kto za to wszystko zapłaci, jest zawsze ta sama: zwykły człowiek. Tyle że na różne sposoby i z różnym opóźnieniem.
• Terminal LNG w Świnoujściu — przepustowość 6,2 mld m³/rok (rozbudowywany do 8,3 mld)
• Baltic Pipe — przepustowość do 10 mld m³/rok z Norwegii
• Jednak: polska cena gazu dla gospodarstw domowych jest powiązana z europejskim rynkiem hurtowym
• Każde 10 euro wzrostu ceny TTF to odpowiednio wyższe koszty dla przedsiębiorstw i — z opóźnieniem — dla konsumentów
• Inflacja energetyczna 2022–2023 kosztowała polskie gospodarstwa domowe szacunkowo kilkanaście miliardów złotych rocznie więcej
Dwie strony: rynek kontra odbiorca końcowy
Producenci i traderzy energetyczni mówią o „normalnej reakcji rynku na zakłócenia podaży". Mówią o „konieczności wyceny ryzyka geopolitycznego" i „transparentnych mechanizmach rynkowych". Z perspektywy sali tradingowej to brzmi racjonalnie. Z perspektywy 54-letniego Marka z Radomia, który znowu zobaczy wyższy rachunek za ogrzewanie, mechanizm rynkowy to abstrakcja. On nie ma możliwości hedgowania swojego ryzyka energetycznego kontraktami terminowymi. Nie ma dostępu do cen hurtowych. Ma tylko fakturę i pensję. Tymczasem wielkie koncerny energetyczne w 2022 roku zaraportowały rekordowe zyski — TotalEnergies, Shell, BP, Equinor — łącznie dziesiątki miliardów dolarów — właśnie wtedy, gdy Europejczycy płacili najwyższe rachunki w historii. Historia może się powtórzyć. Mechanizm pozostaje bez zmian.
— Konsensus prognoz rynkowych, za: Forsal, Bankier, Gazeta Prawna, TVN24 Biznes
Źródła:
1. Trading Economics — Gaz ziemny: najnowsze dane
2. Spidersweb BizBlog — Gaz ziemny: cena najwyższa od lat
3. Forsal — Energetyczny szok: gaz w Europie drożeje najszybciej od lat
4. Bankier.pl — Gaz w Europie najdroższy od miesięcy
5. Gazeta Prawna — Infrastruktura pod ostrzałem: gaz najdroższy od 3 lat
6. Money.pl — Ceny gazu: czegoś takiego nie było od trzech lat
7. ForexClub — Gaz ziemny drożeje na giełdzie w Nowym Jorku
8. TVN24 Biznes — Iran, USA: gaz w Europie zmieni dynamikę rynku
9. CIRE — Gaz ziemny w USA najdroższy od czterech lat