Spis treści
- Nowe zasady dla fotowoltaiki i magazynów energii odłożone
- Co zmieniło się 20 września
- Dlaczego sprawa dotyczy instalacji energetycznych
- Co znalazło się w projekcie przepisów
- Projekt nie jest podstawą do odmowy ani do ignorowania ryzyka
- Jak inwestor może przygotować projekt
- Co powinni obserwować instalatorzy i deweloperzy
- Jak ocenić koszt opóźnienia dla własnej inwestycji
- Wniosek
- Źródła
Nowe zasady dla fotowoltaiki i magazynów energii odłożone
Planowane na wrzesień nowe warunki techniczne dla budynków nie weszły w życie. Od 20 września 2026 r. dotychczasowe przepisy wykonawcze mają być stosowane przez 18 miesięcy, a prace nad następną wersją rozporządzenia trwają. Dla właścicieli domów, projektantów i firm montujących fotowoltaikę oraz magazyny energii oznacza to czas na dostosowanie projektów, lecz nie zniesienie obecnych wymagań bezpieczeństwa.
Co zmieniło się 20 września
Nowe rozporządzenie dotyczące warunków technicznych budynków miało zacząć obowiązywać 20 września 2026 r. Nie zostało jednak podpisane. Ministerstwo Rozwoju i Technologii potwierdziło, że na podstawie nowelizacji prawa budowlanego w okresie 18 miesięcy liczonych od tej daty stosuje się dotychczasowe przepisy wykonawcze w zakresie objętym ustawą. Nie oznacza to pustki prawnej: inwestycje nadal podlegają obowiązującym wymogom budowlanym i przeciwpożarowym.
Termin 18 miesięcy jest okresem przewidzianym dla stosowania dotychczasowych regulacji, podczas gdy resort prowadzi dalsze prace nad nowym tekstem. Nie jest gwarancją, że ostateczne rozwiązania będą identyczne z ostatnim projektem ani że każda inwestycja uzyska automatyczne zwolnienie z przyszłych zasad. Znaczenie będą miały treść przyjętego rozporządzenia oraz przepisy przejściowe w chwili jego ogłoszenia.
Dlaczego sprawa dotyczy instalacji energetycznych
Warunki techniczne budynku decydują także o sposobie umieszczania urządzeń energetycznych. Instalacja na dachu, falownik, przewody oraz bateria w domu muszą zostać uwzględnione w projekcie i eksploatacji budynku. Zmiana tych wymagań może wpłynąć na miejsce montażu, dobór zabezpieczeń, zakres dokumentacji i koszt wykonania. Jest to szczególnie ważne przy modernizacji istniejących obiektów, gdzie przestrzeń na dodatkowe urządzenia bywa ograniczona.
Branża magazynowania energii podnosiła, że zbyt ogólne zasady dla różnych typów baterii mogłyby utrudnić inwestycje. Jednocześnie kwestii ochrony przeciwpożarowej nie można sprowadzić do kosztu montażu. Projektant i wykonawca muszą uwzględnić konkretną technologię, usytuowanie urządzeń oraz możliwość działania służb w razie awarii. Dalsze konsultacje mają znaczenie właśnie dla pogodzenia tych wymagań.
Co znalazło się w projekcie przepisów
Ostatnia publicznie opisywana wersja projektu przewidywała dodatkowe rozwiązania dla fotowoltaiki, w tym dostępny dla służb wyłącznik awaryjny. Zakładała również, że wybrane elementy instalacji mają znajdować się poza budynkiem albo w pomieszczeniach nieprzeznaczonych na pobyt ludzi. Osobne ograniczenia dotyczyły paneli balkonowych: mocy do 2 kW po stronie prądu przemiennego, 2,3 kW po stronie prądu stałego oraz wysokości montażu do 25 metrów.
Dla magazynów energii projekt przewidywał między innymi wyłącznik awaryjny i oznakowanie ułatwiające odnalezienie urządzenia. W lokalach budynków wielorodzinnych proponowano instalowanie baterii w pomieszczeniach technicznych lub szafach ognioodpornych, z limitami 3,7 kW mocy i 11 kWh pojemności. Dla większych obiektów pojawiał się limit 600 kWh na strefę pożarową. Są to parametry z projektu, a nie nowe, obowiązujące dziś limity dla wszystkich instalacji.
Projekt nie jest podstawą do odmowy ani do ignorowania ryzyka
Właściciel domu, który zamierza zamontować magazyn, nie powinien otrzymać informacji, że projektowany limit z WT2026 już obowiązuje. Podobnie dostawca nie powinien reklamować urządzenia jako trwale zwolnionego z wszelkich przyszłych wymagań. W obu przypadkach mieszałoby to projekt z obowiązującym prawem. Rozstrzygnięcia dotyczące konkretnego obiektu wymagają oceny właściwych dziś przepisów i dokumentacji technicznej.
Odłożenie nowych wymogów nie usuwa odpowiedzialności za prawidłowy montaż i użytkowanie. Bateria lub instalacja PV nadal musi być dobrana do budynku i wykonana zgodnie z wymaganiami mającymi zastosowanie do danego przypadku. Przy urządzeniach elektrycznych znaczenie mają zabezpieczenia, warunki producenta i możliwość bezpiecznej obsługi. Oszczędność polegająca na pominięciu projektu lub instrukcji może zwiększyć ryzyko awarii, nawet gdy szczegółowy przepis jest jeszcze w przygotowaniu.
Jak inwestor może przygotować projekt
Przed zawarciem umowy warto poprosić projektanta lub wykonawcę o pisemne wskazanie przepisów i norm przyjętych dla danego rozwiązania. Oferta powinna określać miejsce baterii i falownika, sposób prowadzenia przewodów, zabezpieczenia oraz zakres dokumentacji odbiorowej. W budynku wielorodzinnym potrzebna może być także ocena części wspólnych i uzgodnienie prac z zarządcą. Nie należy opierać kosztorysu wyłącznie na parametrach z nieprzyjętego projektu.
Jeżeli postępowanie budowlane już trwa, inwestor może sprawdzić z projektantem możliwość złożenia organowi oświadczenia, że projekt przygotowano według dotychczasowych przepisów. Ministerialny komunikat przewiduje takie rozwiązanie w okresie przejściowym. To działanie proceduralne zależne od sytuacji konkretnego projektu; nie zastępuje pozostałych dokumentów wymaganych w postępowaniu.
Co powinni obserwować instalatorzy i deweloperzy
Firmy przygotowujące serię podobnych inwestycji powinny oddzielić projekty już prowadzone od tych planowanych na późniejszy termin. Ostateczna wersja rozporządzenia może zmienić wymagania dotyczące lokalizacji urządzeń i zabezpieczeń, co wpłynie na koszt oraz harmonogram. Utrzymywanie jednej, nieaktualizowanej specyfikacji dla wszystkich budynków może prowadzić do poprawek w późniejszym etapie.
Najbliższy punkt kontrolny to publikacja nowego tekstu projektu i wyniku konsultacji. Branża będzie sprawdzać zwłaszcza to, czy przepisy różnicują typy baterii i skalę instalacji, jak definiują dostęp dla służb oraz czy przewidują jasne zasady przejścia dla rozpoczętych inwestycji. Dopóki tych informacji nie ma w przyjętym akcie, należy traktować je jako obszary do obserwacji, a nie jako warunki przesądzone.
Jak ocenić koszt opóźnienia dla własnej inwestycji
Odroczenie może ograniczyć potrzebę natychmiastowego przeprojektowania instalacji pod wymagania, które były dopiero proponowane. Nie daje jednak podstaw do wpisania w umowę oszczędności o konkretnej wysokości. Koszt zależy od budynku, wielkości systemu i wybranego sposobu montażu. Zestawiając oferty, inwestor powinien porównywać ten sam zakres prac, zabezpieczeń i odpowiedzialności wykonawcy.
W umowie na montaż warto ustalić, kto sprawdzi zmiany przepisów przed rozpoczęciem robót i kto przygotuje dokumentację, jeśli projekt wymaga korekty. Jest to istotne szczególnie dla inwestycji planowanych na koniec okresu przejściowego. Takie ustalenie nie przewiduje przyszłego prawa, ale zmniejsza ryzyko sporu o zakres robót, gdy ostateczny tekst rozporządzenia zostanie opublikowany.
Wniosek
Odłożenie WT2026 daje inwestorom i branży czas, lecz najważniejsza praktyczna zasada pozostaje prosta: dziś należy stosować obowiązujące warunki techniczne, a parametry z ostatniego projektu traktować jako propozycje. Przy planowaniu PV lub magazynu energii warto zebrać aktualną dokumentację budynku, ustalić zakres wymaganych uzgodnień i pozostawić miejsce na ewentualną zmianę projektu. O tym, jakie nowe zasady ostatecznie wejdą w życie, przesądzi dopiero przyjęty tekst rozporządzenia.
Źródła i weryfikacja
- Ministerstwo Rozwoju i Technologii
- Gramwzielone.pl
- Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii

