Przejdź do treści

Energia i OZE

Prąd na giełdzie zdrożał we wrześniu a wieczorne zużycie kosztuje najwięcej

Prąd na giełdzie zdrożał we wrześniu a wieczorne zużycie kosztuje najwięcej We wrześniu 2026 roku średnia ważona cena energii na Rynku Dnia Następnego
RGRedakcja Gefmo
6 października 20265 min czytania
Udostępnij:fXin

Obraz wygenerowany przez AI

Prąd na giełdzie zdrożał we wrześniu a wieczorne zużycie kosztuje najwięcej

We wrześniu 2026 roku średnia ważona cena energii na Rynku Dnia Następnego wzrosła do 666,68 zł za MWh, o 83,02 zł względem sierpnia. Podrożały również kontrakty na dostawy w 2027 roku. Dla odbiorców najważniejsze jest jednak to, że wyższa średnia giełdowa nie przekłada się automatycznie na identyczny wzrost rachunku, a znaczenie ma zarówno umowa ze sprzedawcą, jak i pora poboru prądu.

Wrzesień przyniósł wyższą średnią cenę

Wzrost z sierpniowych 583,66 zł do 666,68 zł za MWh oznacza zmianę o około 14,2 proc. na Rynku Dnia Następnego. To wynik miesięczny ważony wolumenem obrotu. Nie opisuje ceny każdej transakcji ani każdej godziny dostawy, dlatego nie powinien być traktowany jako jednolita stawka obowiązująca wszystkich odbiorców.

Różnica 83,02 zł za MWh odpowiada około 8,3 grosza za kWh w samej cenie hurtowej energii. Taki przelicznik pomaga zrozumieć skalę zmiany, lecz nie jest podwyżką detalicznego cennika. Do pełnej kwoty płaconej przez odbiorcę dochodzą pozostałe elementy rozliczenia, których giełdowa statystyka nie obejmuje.

Sam wzrost średniej nie rozstrzyga również, co wydarzy się w kolejnych miesiącach. Wrzesień pokazuje, jak wyceniano energię w konkretnym okresie. Decyzję o nowym kontrakcie trzeba oprzeć na jego warunkach i kosztach, a nie na założeniu, że ostatnia miesięczna zmiana będzie powtarzana w przyszłości.

Kontrakty na kolejny rok także podrożały

Średnia ważona cena kontraktu BASE_Y 27 wyniosła we wrześniu 555,77 zł za MWh. Była o 60,25 zł wyższa niż w sierpniu, kiedy wynosiła 495,52 zł. Wzrost sięgnął więc około 12,2 proc. Chodzi o instrument dotyczący dostaw energii w 2027 roku, a nie o zatwierdzoną taryfę dla gospodarstw domowych.

Dla firmy negocjującej zakup prądu na przyszły rok takie notowania są istotnym punktem odniesienia. Nie oznaczają jednak, że sprzedawca powinien zaoferować dokładnie giełdową średnią. Cena konkretnej umowy może uwzględniać profil poboru, warunki zabezpieczenia dostaw, marżę oraz sposób rozłożenia ryzyka między stronami.

Przy porównywaniu ofert warto sprawdzić, czy obie dotyczą takiego samego okresu i podobnego mechanizmu rozliczeń. Stała cena przez cały rok i cena indeksowana do rynku to odmienne zobowiązania. Niższa wartość widoczna w reklamie może być powiązana z dodatkowymi opłatami albo ograniczeniami, które zmieniają łączny koszt.

Wieczorny szczyt różni się od środka dnia

Na Rynku Dnia Bieżącego średnia cena we wrześniu wyniosła 622,38 zł za MWh. Dla przedziału od godziny 20 do 21 przeciętna sięgała 1344,48 zł, natomiast między 13 a 14 wynosiła 256,57 zł. Te wartości dotyczą odrębnego rynku i nie należy podstawiać ich wprost pod miesięczną średnią Rynku Dnia Następnego.

Zestawienie pokazuje, że godzina zużycia może istotnie wpływać na ekonomię zakupu energii. Nie oznacza jednak, że takie samo rozłożenie cen występuje każdego dnia. Odbiorca rozliczany dynamicznie powinien pracować na właściwym harmonogramie cen dla swojej umowy, zamiast zakładać stałe tanie i drogie godziny przez cały miesiąc.

W praktyce warto rozdzielić zużycie konieczne od elastycznego. Oświetlenia, bezpieczeństwa czy ciągłego procesu technologicznego nie zawsze można przesunąć. Inaczej może wyglądać ładowanie samochodu, część przygotowania ciepłej wody albo wybrane prace urządzeń. Decyzja wymaga sprawdzenia potrzeb użytkownika i ograniczeń instalacji.

Rachunek zależy od sposobu zakupu energii

Odbiorca mający stałą stawkę za energię nie musi odczuć wrześniowej zmiany w bieżącej fakturze. Wpływ może pojawić się przy odnowieniu umowy lub zmianie cennika. Inaczej działa kontrakt, który bezpośrednio odwołuje się do cen rynkowych. W nim większą rolę odgrywają zasady indeksacji i rozkład poboru.

Umowa z ceną dynamiczną pozwala reagować na zmienność rynku, ale wymaga rozumienia mechanizmu rozliczenia. Odbiorca powinien sprawdzić, jaki indeks stanowi podstawę ceny, jakie opłaty dolicza sprzedawca oraz jakie dane pomiarowe są potrzebne. Samo słowo „dynamiczna” nie informuje jeszcze o pełnej kwocie na fakturze.

Przed zmianą umowy użyteczny będzie przeliczony rachunek dla własnego historycznego zużycia. Warto porównać kilka różnych okresów, a nie jeden korzystny dzień. Takie zestawienie nie gwarantuje wyniku w przyszłości, lecz pokazuje, czy odbiorca faktycznie korzystałby z tańszych godzin, czy zwykle pobiera energię w czasie wysokich cen.

Fotowoltaika nie usuwa kosztu wieczornego poboru

Dom z panelami może nadal kupować istotną część energii po zachodzie słońca. Roczna produkcja porównywalna z rocznym zużyciem nie oznacza, że oba strumienie pokrywają się w czasie. Dlatego przy ocenie instalacji warto osobno przeanalizować bezpośrednie wykorzystanie energii i zakupy w godzinach bez produkcji.

W net billingu rozliczenie energii oddawanej do sieci oraz zakup energii od sprzedawcy tworzą różne strony rachunku. Nie należy zakładać, że cena uzyskana za nadwyżkę jest identyczna z kosztem późniejszego poboru. Potrzebne jest sprawdzenie właściwego wariantu rozliczenia i zapisów umowy, a nie wyłącznie giełdowej średniej miesięcznej.

Magazyn może pomóc przesunąć własną produkcję na późniejszą porę, lecz sama różnica cen nie wystarcza do ustalenia opłacalności. Trzeba uwzględnić koszt urządzenia, straty, dostępną pojemność i rzeczywistą liczbę użytecznych cykli. Przy małej ilości nadwyżek duża bateria może pozostawać słabo wykorzystana.

Firmy powinny policzyć wrażliwość kosztów

Uproszczony przykład pozwala ocenić skalę zmiany. Przy poborze 20 MWh różnica 83,02 zł za MWh daje 1660,40 zł w wartości samej energii. To obliczenie modelowe, a nie prognoza faktury. Zakłada pełne przeniesienie różnicy i pomija inne składniki rozliczenia oraz zabezpieczenia wynikające z umowy.

Firma może wykonać podobną kalkulację dla kilku wariantów cen i zużycia. Jeżeli energia ma duży udział w kosztach działalności, analiza pomoże ocenić potrzebę rezerwy finansowej lub zmiany sposobu kontraktowania. Warto przy tym sprawdzić, czy planowane oszczędności nie zostaną zniwelowane przez dodatkowe koszty organizacyjne.

Przesunięcie pracy maszyn może wymagać zmian obsady, logistyki lub harmonogramu dostaw. Dlatego korzyść energetyczna powinna być porównana z kosztem całej zmiany. Najbardziej przydatne są działania, które pasują do rytmu działalności i nie obniżają jakości usług ani bezpieczeństwa pracy.

Co sprawdzić przed zmianą taryfy lub umowy

Pierwszym krokiem jest rozdzielenie faktury na cenę energii, opłaty dystrybucyjne i pozostałe należności. Następnie warto ustalić termin obowiązywania umowy, warunki jej zakończenia oraz zakres możliwej zmiany ceny. Pozwoli to ocenić, czy reakcja na wrześniowe notowania ma w ogóle sens w aktualnym okresie rozliczenia.

Kolejny krok to analiza danych o poborze. Bez niej trudno ocenić efekty przeniesienia urządzeń na inne godziny lub inwestycji w magazyn. Sprzedawcy warto przekazać ten sam profil i oczekiwany zakres umowy, aby otrzymane propozycje można było porównać na wspólnej podstawie. Sama stawka za kWh nie wystarczy.

Wniosek

Wrześniowe notowania pokazują wzrost hurtowych cen prądu i znaczną różnicę między godzinami dostaw. Dla odbiorcy liczy się jednak sposób zakupu energii oraz możliwość dopasowania poboru. Sprawdzenie umowy i własnego profilu zużycia daje lepszą podstawę decyzji niż automatyczne przenoszenie giełdowej podwyżki na domowy lub firmowy rachunek.

Transparentność redakcji

Źródła i weryfikacja