Przejdź do treści

Energia i OZE

Wrześniowa wycena energii z fotowoltaiki wzrosła o ponad 17 procent

Wrześniowa wycena energii z fotowoltaiki wzrosła o ponad 17 procent Miesięczna cena energii wykorzystywana do części rozliczeń prosumenckich wyniosła we
12 października 20265 min czytania
Udostępnij:fXin

Obraz wygenerowany przez AI

Wrześniowa wycena energii z fotowoltaiki wzrosła o ponad 17 procent

Miesięczna cena energii wykorzystywana do części rozliczeń prosumenckich wyniosła we wrześniu 2026 roku 345,68 zł za MWh. To o około 17,4 proc. więcej niż w sierpniu. Przy takich samych nadwyżkach oznacza to wyższe zasilenie depozytu, ale rzeczywista korzyść gospodarstwa zależy również od produkcji, zużycia prądu i systemu rozliczeń.

Nowa stawka dotyczy energii oddanej we wrześniu

Wrześniowa RCEm została opublikowana 11 października. Wynosi 345,68 zł/MWh, podczas gdy sierpniowa wartość sięgała 294,53 zł/MWh. Różnica to 51,15 zł za każdą megawatogodzinę. Po przeliczeniu na jednostkę używaną na domowych rachunkach otrzymujemy 0,34568 zł za kWh, czyli około 34,6 grosza. Ta wartość stanowi punkt wyjścia do obliczenia rozliczenia nadwyżek, a nie cenę zakupu prądu przez gospodarstwo.

Nowy odczyt poprawia wycenę wrześniowego eksportu energii w porównaniu z sierpniem. Nie ustala jednak stawki za październik ani za nadchodzącą zimę. Miesiąc publikacji i miesiąc produkcji to dwie różne rzeczy. Przy sprawdzaniu faktury trzeba więc dopasować cenę do okresu, w którym energia faktycznie trafiła do sieci, zamiast stosować najnowszą liczbę do wszystkich widocznych nadwyżek.

Kto może zastosować cenę miesięczną

RCEm ma znaczenie dla prosumentów, którzy pozostają w miesięcznym wariancie net-billingu. W tym modelu energię wprowadzoną do sieci przelicza się na wartość pieniężną. Osobno rozliczany jest zakup energii pobranej z sieci. Dlatego nawet duża produkcja paneli nie oznacza automatycznie, że każda później pobrana kilowatogodzina zostanie pokryta przez wcześniejsze nadwyżki.

Rozliczenie wykorzystujące rynkową cenę RCE opiera się na cenach przypisanych do poszczególnych okresów, a nie na jednej miesięcznej stawce RCEm. Z kolei starszy system opustów, czyli net-metering, rozlicza ilość energii na odmiennych zasadach. Właściciel instalacji powinien najpierw sprawdzić swój aneks prosumencki i fakturę. Sama data montażu paneli, bez znajomości późniejszych zmian umowy, nie jest wystarczającą podstawą do samodzielnego przypisania sposobu rozliczania.

Tysiąc kilowatogodzin daje 425 zł depozytu

Dla przykładowych 1000 kWh nadwyżki objętej wrześniową RCEm wartość energii wynosi 345,68 zł. Po pomnożeniu tej wartości przez współczynnik 1,23 kwota do przypisania sięga 425,19 zł. Obliczenie jest proste: jedna MWh pomnożona przez 345,68 zł/MWh, a następnie przez 1,23. Współczynnik jest częścią mechanizmu rozliczeń, a nie nową premią wprowadzoną wraz z wrześniowym odczytem.

Przy identycznym wolumenie i sierpniowej stawce wynik wyniósłby 362,27 zł. Różnica to 62,92 zł na korzyść września. To porównanie dwóch cen przy tych samych warunkach, nie prognoza wpływów z konkretnej instalacji. Do obliczenia należy podstawić nadwyżkę wykazaną w rozliczeniu sprzedawcy. Odczyt całej produkcji z falownika obejmuje także prąd zużyty na miejscu i może prowadzić do zawyżenia oczekiwanej kwoty.

Depozyt pomniejsza zakup energii

425,19 zł w tym przykładzie oznacza zasilenie konta prosumenckiego. Nie jest równoznaczne z przelewem takiej kwoty na rachunek bankowy właściciela paneli. Środki służą do rozliczenia kosztów kupowanej energii, a ich późniejsze wykorzystanie i ewentualny zwrot podlegają zasadom danego systemu. Ocenianie instalacji wyłącznie przez oczekiwany miesięczny wpływ gotówki może więc zniekształcić obraz jej działania.

Depozyt nie pokrywa opłat za dystrybucję. Gospodarstwo może zatem mieć dodatnie saldo prosumenckie i nadal otrzymywać fakturę wymagającą zapłaty. Przy analizie rachunku należy oddzielić koszt energii czynnej od pozostałych pozycji. Dopiero takie rozbicie pozwala sprawdzić, jaką część zakupów pokryły nadwyżki i jakie wydatki pozostają po stronie odbiorcy. Procentowy wzrost RCEm nie jest procentową obniżką całego rachunku.

Mniejsza jesienna nadwyżka może zmienić wynik

Wyższa cena jednostkowa nie gwarantuje wyższej kwoty na koncie. Jesienią krótszy dzień i warunki pogodowe mogą ograniczać produkcję, a większe zużycie na miejscu zmniejsza eksport do sieci. Są to odrębne czynniki. W praktyce depozyt jest rezultatem połączenia ceny i ilości rozliczanej energii, dlatego porównanie samych stawek nie wystarcza do oceny dwóch kolejnych miesięcy.

Pokazuje to drugi, wyłącznie ilustracyjny przykład. Przy 500 kWh nadwyżki w sierpniu depozyt wyniósłby 181,14 zł. Przy 400 kWh we wrześniu, mimo wyższej stawki, byłoby to 170,07 zł. W takim scenariuszu eksport spada o jedną piątą, a przypisywana kwota o około 6,1 proc. Nie oznacza to pogorszenia sprawności paneli: część różnicy może wynikać z większego wykorzystania produkcji bezpośrednio w domu.

Autokonsumpcję warto oceniać osobno

Prąd zużyty bezpośrednio podczas pracy instalacji nie zasila depozytu, ale może zastąpić zakup energii z sieci. Mniejsze nadwyżki bywają więc skutkiem korzystnej zmiany sposobu korzystania z urządzeń. Przesunięcie części pracy pralki, zmywarki lub podgrzewania wody na czas produkcji może ograniczyć pobór zewnętrzny. Warunkiem jest rzeczywiste wykorzystanie energii, a nie uruchamianie sprzętu bez potrzeby tylko po to, by zmniejszyć eksport.

Przy rozważaniu magazynu energii potrzebny jest szerszy rachunek. Znaczenie mają jego koszt, straty, pojemność, profil zużycia oraz możliwość wykorzystania zgromadzonego prądu. Jeden korzystniejszy miesiąc RCEm nie wyznacza okresu zwrotu takiej inwestycji. Podobnie sama moc paneli nie informuje, ile energii pozostanie do sprzedaży. Dwie instalacje o takiej samej mocy mogą przynosić różne korzyści przy odmiennym zapotrzebowaniu domowników.

Co sprawdzić przy najbliższym rozliczeniu

Kontrolę warto zacząć od potwierdzenia wariantu net-billingu. Następnie należy porównać wrześniową ilość energii wprowadzonej do sieci z danymi rozliczeniowymi i sprawdzić, czy do właściwego wolumenu zastosowano 345,68 zł/MWh. Kolejnym krokiem jest weryfikacja zwiększenia depozytu. Dobrze zachować poprzednią fakturę: pozwoli oddzielić zmianę ceny od zmiany ilości energii.

Osobnego sprawdzenia wymagają saldo początkowe, nowe zasilenie konta i środki wykorzystane na zakup prądu. Jeśli wynik nie odpowiada prostemu obliczeniu, do wyjaśnienia potrzebne są pozycje z faktury i okres, którego dotyczą. Warto poprosić sprzedawcę o rozbicie kwoty na te elementy. Porównanie całorocznych kosztów powinno dodatkowo uwzględniać sezonowość produkcji i poboru, zamiast opierać się na jednym miesiącu.

Wniosek

Wrześniowa RCEm poprawia wartość tej samej ilości nadwyżek w miesięcznym net-billingu. Dla przykładowych 1000 kWh oznacza 425,19 zł depozytu po zastosowaniu współczynnika 1,23. Najważniejsze dla właściciela instalacji pozostaje jednak połączenie trzech danych: właściwego systemu rozliczeń, ilości energii oddanej do sieci i kosztów prądu pobranego.

Wyższa stawka jest korzystnym elementem rozliczenia, ale nie zastępuje analizy całego rachunku. Dopiero uwzględnienie autokonsumpcji, opłat dystrybucyjnych i sezonowych zmian pozwala ocenić, ile gospodarstwo rzeczywiście zaoszczędziło. To również właściwa podstawa do decyzji o zmianie sposobu korzystania z energii lub ewentualnej rozbudowie instalacji.

Transparentność redakcji

Źródła i weryfikacja

  • Polskie Sieci Elektroenergetyczne
  • Ministerstwo Klimatu i Środowiska
  • TAURON