Keir Starmer zrezygnuje z kierowania Partią Pracy i ustąpi ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii po wyborze następcy. Decyzja zapadła niespełna dwa lata po zdecydowanym zwycięstwie laburzystów w wyborach parlamentarnych. Za politycznym upadkiem szefa rządu stoją przede wszystkim pogarszające się notowania partii oraz utrata kontroli nad własnym zapleczem.
W skrócie
Starmer pozostanie premierem do czasu zakończenia wyborów nowego lidera Partii Pracy. Procedura ma pozwolić na uporządkowane przekazanie władzy. Wśród potencjalnych następców najczęściej wymieniany jest Andy Burnham, który po zwycięstwie w wyborach uzupełniających uzyskał mandat w Izbie Gmin.
Starmer nie odchodzi natychmiast
Keir Starmer ogłosił 22 czerwca, że rezygnuje z kierowania Partią Pracy. Jednocześnie zapowiedział, że pozostanie premierem do czasu wyboru następcy.
O swojej decyzji poinformował króla Karola III. Kierownictwo Partii Pracy ma teraz ustalić szczegółowy harmonogram wyborów. Zgodnie z przedstawionym planem zgłaszanie kandydatur ma rozpocząć się 9 lipca. Nowy lider powinien zostać wybrany najpóźniej we wrześniu.
Oznacza to, że Wielka Brytania nie otrzyma nowego premiera natychmiast. Starmer zachowuje urząd na okres przejściowy, aby uniknąć próżni politycznej i umożliwić uporządkowaną zmianę władzy.
Od wyborczego zwycięstwa do sondażowego kryzysu
Pierwszym źródłem problemów Starmera była wyraźna utrata poparcia społecznego.
W sondażu YouGov przeprowadzonym 14 i 15 czerwca 2026 roku Partia Pracy uzyskała 19 proc. poparcia. Reform UK prowadziło z wynikiem 24 proc., natomiast Partia Konserwatywna również miała 19 proc.
Dla ugrupowania, które niespełna dwa lata wcześniej zdobyło dużą większość w Izbie Gmin, taki wynik był sygnałem poważnego kryzysu. Osłabienie nie dotyczyło przy tym jednego głosowania. Laburzyści mierzyli się z rozczarowującymi rezultatami kolejnych wyborów oraz rosnącą presją ze strony zarówno Reform UK, jak i innych partii.
Sama większość parlamentarna nie wystarczyła więc do utrzymania pozycji Starmera. Coraz większa część laburzystów zaczęła obawiać się, że pod jego przywództwem partia może przegrać następne wybory powszechne.
Andy Burnham zmienił układ sił
Drugim czynnikiem była zmiana sytuacji wewnątrz Partii Pracy.
Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków laburzystów, wygrał wybory uzupełniające w okręgu Makerfield. Zdobył 54,8 proc. głosów i uzyskał mandat w Izbie Gmin.
To szczególnie istotne, ponieważ brytyjski premier powinien zasiadać w parlamencie. Dopóki Burnham pozostawał poza Izbą Gmin, jego możliwość bezpośredniego ubiegania się o przywództwo była politycznie ograniczona. Zwycięstwo w Makerfield usunęło tę przeszkodę.
Burnham stał się realną alternatywą dla Starmera. Jego wejście do parlamentu pokazało również niezadowolonym posłom Partii Pracy, że zmiana lidera nie musi oznaczać braku rozpoznawalnego kandydata na następcę.
Dlaczego większość parlamentarna nie uratowała premiera
Partia Pracy nadal dysponuje większością pozwalającą jej rządzić. Kryzys Starmera nie wynikał więc z utraty formalnej zdolności do uchwalania ustaw.
Problem miał charakter polityczny. Premier tracił poparcie wyborców, a część własnego ugrupowania przestała wierzyć, że może on doprowadzić partię do kolejnego zwycięstwa.
W brytyjskim systemie parlamentarnym zmiana lidera partii rządzącej nie wymaga automatycznie przeprowadzenia wyborów powszechnych. Nowy przewodniczący Partii Pracy może zostać premierem, jeżeli będzie dysponował poparciem większości Izby Gmin.
Kto może zastąpić Starmera
Andy Burnham jest obecnie najpoważniejszym potencjalnym następcą ustępującego lidera. Jego zwycięstwo w Makerfield wzmocniło pozycję polityka i umożliwiło mu bezpośredni udział w rywalizacji parlamentarnej.
Nie oznacza to jednak, że wybór został przesądzony. Ostateczna lista kandydatów będzie zależała od zasad przyjętych przez władze Partii Pracy, wymaganej liczby nominacji oraz decyzji partyjnych działaczy i członków.
Do czasu zakończenia procedury wszystkie przewidywania dotyczące przyszłego premiera pozostają ocenami politycznymi.
Co oznacza zmiana dla Wielkiej Brytanii
Odejście Starmera rozpoczyna okres rywalizacji o kierunek, w jakim ma podążać Partia Pracy. Nowy lider będzie musiał jednocześnie odbudować poparcie społeczne, utrzymać parlamentarną większość i odpowiedzieć na wzrost znaczenia Reform UK.
Sama zmiana personalna nie rozwiąże problemów ugrupowania. Sondaże pokazują bowiem szerszy kryzys zaufania, którego źródłem są oceny działalności całego rządu, a nie wyłącznie osoby premiera.
Najważniejszym testem dla następcy Starmera będzie zatem nie zwycięstwo w wyborach partyjnych, lecz odwrócenie trendu, który w ciągu niespełna dwóch lat doprowadził laburzystów od zdecydowanego zwycięstwa do walki o utrzymanie politycznej inicjatywy.
Źródła wykorzystane do stworzenia tekstu:
YouGov, sondaż poparcia z 14 i 15 czerwca 2026 roku
Sky News, rezygnacja Starmera i procedura przekazania władzy

