Przejdź do treści

Polityka

Weta mogą zmniejszyć dochody budżetu o około 8 mld zł w 2027 roku

Dokumenty budżetu państwa, wykres dochodów i czerwony stempel symbolizujący ryzyko wet podatkowych
RGRedakcja Gefmo
8 września 20265 min czytania
Udostępnij:fXin

Obraz wygenerowany przez AI

Plan dochodów jest wyraźnie wyższy niż wykonanie z 2026 roku

Projekt budżetu na 2027 rok zakłada 695 mld zł dochodów, w tym 622,4 mld zł wpływów podatkowych. Część tej prognozy zależy od osobnych ustaw podatkowych, których los nie jest przesądzony. Szacunek około 8 mld zł pokazuje możliwą skalę ubytku w razie wet, lecz nie jest jeszcze stwierdzoną dziurą w budżecie ani kosztem jednej decyzji.

Dochody budżetu państwa zaplanowano na 695 mld zł. To o 68,4 mld zł, czyli 10,9 procent, więcej niż przewidywane wykonanie w 2026 roku. Dochody podatkowe mają wynieść 622,4 mld zł i wzrosnąć o 57,8 mld zł. Tak duża zmiana ma wynikać zarówno ze wzrostu gospodarki i konsumpcji, jak i z nowych rozwiązań podatkowych oraz poprawy poboru danin.

Największą pozycją pozostaje VAT z prognozą 363,7 mld zł, wyższą o 31,7 mld zł. Akcyza ma przynieść 100,1 mld zł, CIT 94,6 mld zł, a część PIT przypadająca budżetowi państwa 33,4 mld zł. Te liczby są prognozą, a nie gwarancją wpływów. Zależą od koniunktury, terminów wejścia przepisów i zachowania podatników.

Kwota 8 mld zł składa się z kilku projektów

Szacunek ryzyka obejmuje około 3,5 mld zł związanych z pakietem zmian w PIT i CIT, 1,5 mld zł z akcyzy, 1,3 mld zł z VAT oraz 1,7 mld zł z planowanego podatku cyfrowego. To przybliżony podział oparty na skutkach projektowanych ustaw. Nie oznacza, że wszystkie rozwiązania zostaną zawetowane albo że każda pozycja obciąży budżet dokładnie w tej wysokości.

Poszczególne kwoty mają różny stopień pewności. Projekty mogą zostać zmienione w parlamencie, przesunięte w czasie lub przyjęte w części. Na ostateczny efekt wpływa też reakcja rynku. Wyższa stawka nie zawsze zwiększa wpływy o prosty iloczyn podstawy i różnicy podatku, ponieważ firmy oraz konsumenci mogą zmieniać strukturę transakcji, inwestycje i zakupy.

Pakiet PIT łączy obniżkę i podwyżki

Projekt przewiduje podniesienie granicy stawki 12 procent ze 120 tys. do 130 tys. zł dochodu. Między 130 tys. a 150 tys. zł miałaby obowiązywać nowa stawka 24 procent, a próg wejścia w stawkę 32 procent wzrósłby do 150 tys. zł. Korzyść z przesunięcia progów ma objąć około 3,5 mln osób, lecz pełny wynik zależy od całej sytuacji podatnika.

Równolegle planowane jest zwiększenie daniny solidarnościowej z 4 do 5 procent oraz obniżenie limitu przychodów pozwalającego korzystać z ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro. Część przedsiębiorców po przekroczeniu limitu mogłaby przejść na inną formę rozliczenia. Pakiet nie jest więc prostą obniżką PIT, lecz zestawem zmian, które rozkładają korzyści i obciążenia między grupami podatników.

Większe firmy i energetyka mają zapłacić więcej

Podstawowa stawka CIT dla największych podatników, osiągających ponad 50 mln euro rocznych przychodów, oraz dla podatkowych grup kapitałowych miałaby wzrosnąć z 19 do 22 procent. Banki są rozliczane osobno, ponieważ ich stawka została wcześniej podniesiona i w 2027 roku ma wynosić 26 procent. Projektowane rozwiązania nie obejmują więc identycznie każdej firmy płacącej CIT.

Dodatkowy element to czasowo wyższe opodatkowanie branży energetycznej, które ma finansować wsparcie przedsiębiorstw energochłonnych. Prognozowany efekt tej zmiany wynosi około 2,8 mld zł. Konstrukcja wymaga precyzyjnego określenia podatników, podstawy i czasu obowiązywania. Bez tego firmy nie mogą wiarygodnie ocenić obciążenia, a państwo terminu uzyskania wpływów.

VAT akcyza i podatek cyfrowy zwiększają niepewność

Zmiany stawek VAT dla części napojów mają podnieść dochody o około 1,3 mld zł. Akcyza na alkohol, wyroby tytoniowe, nowatorskie oraz nikotynowe ma rosnąć szybciej niż wcześniej zakładano. Wpływ zależy od wejścia przepisów od początku roku, poziomu sprzedaży, zapasów tworzonych przed podwyżką oraz skuteczności ograniczania nielegalnego rynku.

Podatek cyfrowy ma przynieść około 1,7 mld zł, lecz jego ostateczny model i moment poboru pozostają kluczowe. Przy nowych daninach pierwszy rok często różni się od wartości docelowej, ponieważ administracja przygotowuje system, a podatnicy dostosowują umowy. Umieszczenie pełnego efektu w prognozie dochodów zwiększa wrażliwość budżetu na opóźnienie prac legislacyjnych.

Prezydent nie wetuje ustawy budżetowej

Konstytucyjna procedura dla ustawy budżetowej jest szczególna. Prezydent ma siedem dni na jej podpisanie i nie może skierować jej do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Może natomiast przed podpisaniem zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z Konstytucją. Ryzyko opisane kwotą 8 mld zł dotyczy zwykłych ustaw zmieniających podatki, a nie weta wobec samego budżetu.

To rozróżnienie wyjaśnia, dlaczego uchwalenie budżetu nie gwarantuje wszystkich zaplanowanych dochodów. Prognoza może zakładać skutki regulacji procedowanych osobno. Jeżeli ustawa podatkowa zostanie zawetowana, rząd musi uwzględnić mniejsze wpływy, zaproponować inne źródło albo ograniczyć finansowanie. Budżet pozostaje obowiązującym planem, lecz jego wykonanie może odbiegać od założeń.

Ryzyko dochodowe może być większe niż same weta

Łączny możliwy niedobór wobec planu jest oceniany nawet na 10–15 mld zł, gdy do sporów legislacyjnych doda się optymistyczne założenia dotyczące części dochodów niepodatkowych. Tego przedziału nie należy nazywać kosztem wet. Obejmuje szerszą niepewność prognozy, w tym wpływy zależne od gospodarki, dywidend, opłat oraz skuteczności działań administracji.

Różnica 10–15 mld zł jest niewielka w relacji do 695 mld zł dochodów, lecz może mieć znaczenie przy napiętym deficycie i rosnących kosztach obsługi długu. Każdy ubytek zwiększa potrzebę finansowania albo wymaga oszczędności. Efekt dla sektora finansów publicznych trzeba też oceniać szerzej niż budżet państwa, ponieważ część podatków zasila samorządy i fundusze.

Rząd potrzebuje wariantów na opóźnienie ustaw

Bezpieczny plan powinien wskazywać, które wydatki są chronione, a które można przesunąć, jeśli nowe podatki nie zaczną działać od stycznia. Możliwe są także korekty innych dochodów, większa emisja długu lub nowelizacja budżetu. Każde rozwiązanie ma koszt: opóźnienie inwestycji osłabia wzrost, podwyżki podatków zmieniają warunki działalności, a większy dług podnosi przyszłe wydatki odsetkowe.

Dla firm najważniejsza jest szybka informacja o przepisach i zasadach przejściowych. Zmiany przyjmowane tuż przed końcem roku utrudniają aktualizację systemów księgowych, cenników i umów. Dla oceny budżetu kluczowy będzie stan ustaw przed rozpoczęciem 2027 roku oraz aktualizacja prognoz po poznaniu danych o wykonaniu dochodów za 2026 rok.

Wniosek

Około 8 mld zł to użyteczny szacunek skali dochodów zależnych od projektów podatkowych narażonych na weto. Nie jest to jednak pewny ubytek ani koszt odrzucenia ustawy budżetowej. Każdy projekt ma własną ścieżkę, termin i ocenę skutków, a prezydent podejmuje decyzję osobno.

Wiarygodność budżetu na 2027 rok będzie zależała od tego, ile założeń dochodowych zostanie zamienionych w obowiązujące prawo przed początkiem roku. Równie ważny jest plan awaryjny na opóźnienia i słabsze wpływy. Przejrzyste warianty ograniczą niepewność skuteczniej niż sama obrona jednej łącznej liczby.

Źródła
• Ministerstwo Finansów
• Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
• Rzeczpospolita