Przejdź do treści

Biznes

Polacy obawiają się, że AI zabierze miejsca pracy. 59 proc. przewiduje spadek zatrudnienia

Polacy obawiają się, że AI zabierze miejsca pracy. 59 proc. przewiduje spadek zatrudnienia Większość Polaków uważa, że rozwój sztucznej inteligencji
RGRedakcja Gefmo
23 września 20265 min czytania
Udostępnij:fXin

Obraz wygenerowany przez AI

Polacy obawiają się, że AI zabierze miejsca pracy. 59 proc. przewiduje spadek zatrudnienia

Większość Polaków uważa, że rozwój sztucznej inteligencji doprowadzi w ciągu najbliższych 20 lat do zmniejszenia liczby miejsc pracy. Tylko 2 proc. spodziewa się wzrostu zatrudnienia, a obawy szybko rosną także wśród młodych dorosłych. Wyniki opisują społeczne oczekiwania, a nie ekonomiczną prognozę liczby etatów.

Polska wyraźnie powyżej światowej mediany

Spadku liczby miejsc pracy z powodu AI spodziewa się 59 proc. badanych w Polsce. Około 25 proc. uważa, że bilans zatrudnienia pozostanie bez większej zmiany, 2 proc. oczekuje przyrostu etatów, a 14 proc. nie potrafi określić skutków. Pytanie dotyczyło perspektywy 20 lat, dlatego odpowiedzi pokazują długoterminowe nastawienie do technologii, a nie ocenę sytuacji w najbliższym kwartale.

Mediana dla 37 badanych państw wyniosła 46 proc. odpowiedzi przewidujących mniej miejsc pracy oraz 13 proc. wskazujących na wzrost. Polska jest więc bardziej sceptyczna niż przeciętny kraj w zestawieniu. Jeszcze większe obawy występują między innymi w Korei Południowej i Australii, gdzie taki scenariusz wskazało po 76 proc. respondentów, oraz w Stanach Zjednoczonych z wynikiem 71 proc.

Badanie mierzy opinię, a nie przyszłe zatrudnienie

Międzynarodowe badanie objęło 42 151 osób w 36 krajach oraz osobne reprezentatywne próby w Stanach Zjednoczonych. Wywiady poza USA prowadzono od 8 lutego do 13 maja 2026 r. Ankiety zaprojektowano tak, aby opisywały poglądy dorosłej populacji każdego kraju. Różnice między państwami mogą wynikać z rynku pracy, doświadczeń z automatyzacją, debaty publicznej i poziomu znajomości narzędzi.

Respondenci nie przewidują liczby stanowisk na podstawie modeli ekonomicznych. Odpowiadają, czego się spodziewają. Wynik 59 proc. nie oznacza, że 59 proc. etatów zniknie ani że taki odsetek pracowników straci zatrudnienie. Jest wskaźnikiem nastrojów, które mogą wpływać na decyzje zawodowe, akceptację automatyzacji, oczekiwania wobec pracodawców i poparcie dla regulacji.

Niepokój rośnie szybciej niż wiedza daje poczucie bezpieczeństwa

Odsetek Polaków deklarujących przede wszystkim niepokój wobec rosnącej obecności AI w codziennym życiu zwiększył się w ciągu roku z 37 do 45 proc. Wzrost o 8 punktów procentowych był jednym z największych w zestawieniu. Jednocześnie udział osób odczuwających głównie entuzjazm zmniejszył się z 15 do 10 proc. Zmiana nastąpiła w czasie szybkiego rozpowszechniania narzędzi generatywnych w pracy i edukacji.

Znajomość technologii również wzrosła. Dużą wiedzę o AI deklaruje 41 proc. badanych w Polsce wobec 34 proc. rok wcześniej. Lepsza orientacja ogranicza część skrajnego lęku, ale nie usuwa obaw o ekonomiczne skutki. Osoby korzystające z narzędzi mogą wyraźniej widzieć, które zadania dają się zautomatyzować, nawet jeżeli jednocześnie dostrzegają wzrost produktywności.

Młodzi coraz częściej martwią się o karierę

W grupie 18–34 lata udział osób bardziej zaniepokojonych niż podekscytowanych AI wzrósł z 24 do 37 proc. w ciągu roku. To skok o 13 punktów procentowych. Młodzi nadal częściej znają technologię: dużą wiedzę deklaruje 60 proc. z nich, podczas gdy w grupie powyżej 50 lat jest to 25 proc. Większa ekspozycja nie musi zatem prowadzić do większego optymizmu.

Osoby rozpoczynające karierę mają przed sobą dłuższy okres zmian i częściej konkurują o stanowiska obejmujące powtarzalne zadania analityczne, administracyjne lub związane z tworzeniem treści. To może wzmacniać obawy, lecz nie przesądza o likwidacji całych zawodów. W wielu firmach szybciej zmieni się zakres obowiązków niż nazwa stanowiska. Część zadań przejmie oprogramowanie, a część będzie wymagała kontroli człowieka, wiedzy branżowej i odpowiedzialności.

AI budzi także obawy o nierówności

Pogłębienia różnic majątkowych przez sztuczną inteligencję spodziewa się 38 proc. Polaków, przy globalnej medianie 28 proc. Tylko 2 proc. uważa, że technologia zmniejszy nierówności, a 37 proc. nie przewiduje istotnej zmiany. Obawa dotyczy podziału korzyści: firmy i osoby posiadające dane, kapitał oraz wysoko cenione kompetencje mogą przejąć większą część wzrostu produktywności.

W Polsce młodzi częściej niż osoby starsze przewidują wzrost nierówności. Dla polityki publicznej oznacza to, że sama promocja nowych narzędzi może nie wystarczyć. Znaczenie mają dostęp do szkoleń, możliwość zmiany specjalizacji, ochrona osób przechodzących między zawodami oraz zasady używania algorytmów w rekrutacji i ocenie pracy. Bez takich elementów korzyści mogą być widoczne w wynikach firm szybciej niż w wynagrodzeniach pracowników.

Polska gospodarka jest podatna na automatyzację zadań biurowych

Polska jest ważnym europejskim ośrodkiem usług biznesowych, księgowości, obsługi klienta, IT i procesów wspólnych. W tych branżach wiele zadań opiera się na przetwarzaniu tekstu, dokumentów i danych, czyli obszarach szybko zmienianych przez generatywną AI. Nie oznacza to automatycznej likwidacji sektora. Firmy mogą zwiększać skalę usług, przenosić pracowników do kontroli jakości i rozwijać nowe produkty.

Ryzyko zależy bardziej od zestawu czynności niż od nazwy zawodu. Najłatwiej automatyzować zadania częste, cyfrowe, powtarzalne i oparte na dobrze opisanych regułach. Trudniejsze pozostają prace wymagające odpowiedzialności prawnej, negocjacji, relacji z klientem, działania w nieuporządkowanym środowisku oraz połączenia wiedzy z kilku dziedzin. Dlatego rzetelna ocena powinna rozbić stanowisko na zadania i sprawdzić, które można przyspieszyć, a które wymagają człowieka.

Jak firmy i pracownicy mogą ograniczyć ryzyko

Pracodawca powinien stworzyć mapę procesów i jasno określić, gdzie AI wspiera pracownika, a gdzie podejmuje decyzję. Potrzebne są zasady ochrony danych, kontrola jakości, procedura zgłaszania błędów i mierzenie wpływu na czas pracy. Szkolenie nie powinno ograniczać się do obsługi jednego narzędzia. Ważne są weryfikacja odpowiedzi, rozumienie ryzyka, wiedza domenowa i umiejętność poprawnego przekazania zadania systemowi.

Pracownik może zacząć od listy swoich powtarzalnych obowiązków i nauczyć się wykonywać je szybciej z pomocą bezpiecznych narzędzi dopuszczonych przez firmę. Warto rozwijać kompetencje trudne do skopiowania: ocenę jakości, komunikację, odpowiedzialność za wynik, znajomość przepisów i kontakt z klientem. Przy zmianie roli większą wartość daje udokumentowany rezultat pracy z AI niż samo wpisanie nazwy narzędzia do życiorysu.

Wniosek

Wynik 59 proc. pokazuje silny lęk o przyszłość zatrudnienia, ale nie jest zapowiedzią likwidacji określonej liczby etatów. Największym wyzwaniem będzie przełożenie wzrostu produktywności na zmianę zadań, szkolenia i awanse, zamiast wyłącznie na redukcję kosztów. Firmy, które wcześnie ustalą odpowiedzialność człowieka i przygotują pracowników do nowych procesów, mogą ograniczyć napięcia. Pracownicy zyskają większą odporność, jeśli połączą znajomość AI z wiedzą branżową i umiejętnością oceny jej wyników.

Transparentność redakcji

Źródła i weryfikacja

  • Pew Research Center
  • Raport Globally, More People Expect AI to Cause Job Loss Than Growth
  • Rzeczpospolita