Osoby z niepełnosprawnościami nie powinny być zmuszane do dwukrotnej wymiany kart parkingowych w krótkim czasie. Rząd przygotował projekt, który ma pozostawić obecny wzór w użyciu do czasu wprowadzenia europejskiej karty parkingowej. Nowy unijny standard ma obowiązywać od 5 czerwca 2028 r., a krajowe karty mają zostać zastąpione europejskimi najpóźniej do 5 grudnia 2029 r.
Zmiana ma zapobiec chaosowi
Sprawa kart parkingowych wygląda technicznie, ale dotyczy codziennych uprawnień ponad 930 tys. osób. Chodzi o dokument, który pozwala korzystać z miejsc parkingowych przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami i ułatwia przemieszczanie się tym, którzy mają znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się.
Problem powstał na styku polskich przepisów o dokumentach publicznych i unijnej dyrektywy wprowadzającej jednolitą europejską kartę parkingową. Obecny polski wzór karty nie spełnia krajowych wymagań dotyczących minimalnych zabezpieczeń dla dokumentów publicznych trzeciej kategorii. Okres przejściowy dla takich dokumentów skończył się 12 lipca 2026 r.
Gdyby państwo dostosowało teraz krajową kartę do polskich wymogów zabezpieczeń, a za dwa lata musiało wdrożyć europejski wzór, obywatele i urzędy weszliby w dwa procesy wymiany. Projekt rozporządzenia ma temu zapobiec przez wykreślenie karty parkingowej z katalogu dokumentów publicznych trzeciej kategorii.
Dlaczego wykreślenie z katalogu jest ważne
Dokumenty publiczne trzeciej kategorii obejmują dokumenty istotne dla bezpieczeństwa obrotu prawnego i gospodarczego, w tym takie, które potwierdzają prawo do ulg lub szczególnych uprawnień. Karta parkingowa znalazła się w tym katalogu, więc powinna spełniać wymagania techniczne przewidziane dla tej grupy.
W praktyce oznaczało to konieczność zmiany wzoru karty po upływie siedmioletniego okresu przejściowego wynikającego z ustawy o dokumentach publicznych. Rząd uznał jednak, że taka operacja byłaby nieracjonalna, ponieważ unijne przepisy już przesądzają o stworzeniu wspólnego europejskiego wzoru.
Wykreślenie z katalogu nie ma odbierać uprawnień ani zmieniać zasad przyznawania kart. Ma utrzymać dotychczasowy wzór do czasu skoordynowanej wymiany na kartę europejską. To rozwiązanie administracyjne, które ma oszczędzić kosztów i ograniczyć zamieszanie informacyjne.
Kalendarz jest kluczowy
Najważniejsze daty są trzy. Pierwsza to 12 lipca 2026 r., czyli koniec okresu przejściowego dla dotychczasowych dokumentów publicznych niespełniających krajowych wymogów zabezpieczeń. To ten termin wymusił pilną reakcję legislacyjną.
Druga data to 5 czerwca 2028 r. Od tego dnia przepisy dyrektywy mają być stosowane, a państwa członkowskie mają wprowadzić fizyczną wersję europejskiej karty parkingowej w jednolitym formacie. Karty mają zawierać kod QR i rozwiązania cyfrowe służące ograniczaniu fałszerstw oraz nadużyć.
Trzecia data to 5 grudnia 2029 r. Do tego dnia istniejące krajowe karty parkingowe mają zostać zastąpione kartami europejskimi. Oznacza to, że posiadacze ważnych dokumentów nie powinni zakładać natychmiastowej wymiany, ale powinni śledzić komunikaty przed startem unijnego wzoru.
Nowa karta ma działać w całej Unii
Europejska karta parkingowa ma rozwiązać problem rozpoznawalności dokumentów poza krajem zamieszkania. Dziś osoby z niepełnosprawnościami podróżujące po UE mogą napotykać różnice w praktyce stosowania lokalnych ułatwień. Wspólny wzór ma ułatwić służbom, operatorom parkingów i samorządom potwierdzenie uprawnień.
Dyrektywa zakłada wzajemne uznawanie kart we wszystkich państwach członkowskich. Posiadacz europejskiej karty parkingowej podczas krótkiego pobytu w innym kraju UE ma korzystać z warunków i udogodnień związanych z parkowaniem na takich samych zasadach jak osoby uprawnione w państwie, które odwiedza.
To ważne zwłaszcza dla osób podróżujących samochodem na leczenie, rehabilitację, wakacje, do pracy sezonowej, do rodziny albo na wydarzenia kulturalne i sportowe. Jednolity dokument nie znosi lokalnych przepisów parkingowych, ale ma zmniejszyć ryzyko, że karta będzie kwestionowana tylko dlatego, że wygląda inaczej niż dokument krajowy.
Zasady przyznawania pozostają bez zmian
Projekt nie rozszerza ani nie zawęża kręgu osób uprawnionych do karty parkingowej. Nadal chodzi o osoby z niepełnosprawnościami, które mają znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się i posiadają ważne orzeczenie wydane przez właściwy zespół.
Karta przysługuje osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności bez względu na przyczynę, a także osobom z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, jeśli przyczyna dotyczy narządu wzroku, narządu ruchu, schorzeń neurologicznych albo chorób układu oddechowego i krążenia. Uprawnienie obejmuje też dzieci z niepełnosprawnością do 16. roku życia.
Karty mogą otrzymywać również placówki zajmujące się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób mających znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się. To ważne, bo część transportu odbywa się pojazdami instytucji, a nie prywatnymi samochodami osób z niepełnosprawnościami.
Co daje karta w praktyce
Karta parkingowa jest jednym z najbardziej praktycznych dokumentów w codziennym funkcjonowaniu. Pozwala korzystać z miejsc parkingowych wyznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami, a także niestosować się do wybranych znaków zakazu ruchu lub postoju w zakresie określonym przepisami.
Te uprawnienia mają sens tylko wtedy, gdy dokument jest rozpoznawalny i trudny do podrobienia. Fałszywe lub nadużywane karty uderzają bezpośrednio w osoby, które naprawdę potrzebują bliskiego miejsca postojowego. Dlatego unijne zabezpieczenia, kod QR i przyszła możliwość wersji cyfrowej są nie tylko formalnością, lecz elementem ochrony realnego dostępu.
Jednocześnie sama karta nie zwalnia z czytania lokalnych zasad. Strefy płatnego parkowania, opłaty, identyfikatory miejskie i szczegółowe udogodnienia mogą różnić się między miejscowościami. Europejski wzór ma ułatwić uznawanie uprawnienia, ale nie stworzy identycznego systemu parkingowego w każdym mieście.
Urzędy zyskają czas na jedną operację
Zmiana ma znaczenie także dla powiatowych i miejskich zespołów wydających karty. Dwukrotna wymiana dokumentów oznaczałaby dwa procesy legislacyjne, dwa wzory, dodatkowe procedury wyboru producenta, nowe instrukcje dla urzędników i większą liczbę pytań od obywateli.
W praktyce każdy taki proces obciąża te same instytucje, które już obsługują orzeczenia, wnioski, przedłużenia i wymianę dokumentów. Przy skali przekraczającej 930 tys. uprawnionych nawet drobna zmiana formularza lub wzoru karty może stać się dużą operacją administracyjną.
Jednorazowe wdrożenie europejskiej karty będzie łatwiejsze do zaplanowania. Państwo będzie musiało przygotować wzór, system wydawania, komunikację dla obywateli, zasady potwierdzania autentyczności i rozwiązania dla osób, które nie korzystają z narzędzi cyfrowych.
Na co powinni uważać posiadacze kart
Najważniejsze jest sprawdzenie ważności obecnego dokumentu i orzeczenia. Projekt nie oznacza automatycznego przedłużenia wszystkich kart bez względu na termin, a europejska wymiana będzie osobnym etapem. Osoby, którym karta wygasa wcześniej, powinny działać w zwykłym trybie i nie czekać na 2028 r.
Warto też zachować ostrożność wobec komunikatów sugerujących natychmiastowy obowiązek wymiany. Na ten moment sens projektowanej zmiany jest odwrotny: uniknąć dodatkowej, krótkoterminowej wymiany przed wprowadzeniem europejskiego wzoru. Rzetelne informacje powinny pochodzić z urzędów, zespołów orzekania, stron rządowych i oficjalnych komunikatów UE.
Kierowcy podróżujący po UE powinni pamiętać, że nowe przepisy poprawią rozpoznawalność karty, ale dopiero po wdrożeniu. Do tego czasu należy sprawdzać przepisy kraju docelowego i zasady korzystania z miejsc parkingowych oraz ulg lokalnych. Karta pomaga, ale nie zastępuje znajomości miejscowych reguł.
Wniosek
Planowane wykreślenie karty parkingowej z katalogu dokumentów publicznych trzeciej kategorii nie jest odejściem od kontroli ani ograniczeniem praw osób z niepełnosprawnościami. To próba uniknięcia sytuacji, w której setki tysięcy osób musiałyby wymieniać dokument tylko po to, by niedługo później wymienić go ponownie na wzór europejski.
Najważniejszy komunikat dla posiadaczy kart jest prosty: nie ma powodu do paniki, ale warto pilnować ważności dokumentu i śledzić terminy unijnej zmiany. Europejska karta parkingowa może ułatwić podróżowanie po UE, pod warunkiem że państwo dobrze przygotuje przejście, jasno wyjaśni procedury i nie przerzuci ciężaru informacyjnego na osoby, które z karty korzystają na co dzień.
Źródła i weryfikacja
- Rzeczpospolita
- GazetaPrawna.pl
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

