Od 15 lipca 2026 r. rolnicy i właściciele użytków rolnych z województwa łódzkiego mogą ubiegać się o dotację na wapnowanie gleb. Program WFOŚiGW w Łodzi przewiduje do 150 zł za tonę czystego składnika odkwaszającego, ale nie jest to ogólna dopłata do każdej tony nawozu wapniowego ani pomoc dla rolników z całego kraju.
Terminy i nabór
Najważniejsze doprecyzowanie jest proste: wsparcie dotyczy województwa łódzkiego. Program został przygotowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi i obejmuje użytki rolne położone na terenie tego województwa. Rolnik z innego regionu nie skorzysta z tego naboru tylko dlatego, że kupił wapno albo ma zakwaszoną glebę.
To istotne, bo hasło „150 zł do tony” może brzmieć jak powszechna rekompensata kosztów nawożenia. W rzeczywistości chodzi o refundację części kosztów konkretnego zabiegu środowiskowego: odkwaszania gleb, które mają zbyt niskie pH.
Największy haczyk dotyczy sposobu liczenia pomocy. Stawka do 150 zł odnosi się do tony czystego składnika odkwaszającego, czyli CaO albo CaO+MgO. Nie oznacza to automatycznie 150 zł za każdą tonę produktu widniejącą na fakturze, bo nawozy wapniowe różnią się zawartością składnika działającego.
W praktyce rolnik powinien patrzeć nie tylko na cenę tony nawozu, ale także na jego reaktywność, zawartość CaO lub CaO+MgO oraz zalecenia wynikające z badania gleby. Źle dobrany produkt może dać słabszy efekt agronomiczny i niższą realną refundację niż sugerowałaby sama masa dostawy.
Dla kogo?
Program jest adresowany do osób fizycznych posiadających numer identyfikacyjny gospodarstwa rolnego. O wsparcie mogą ubiegać się właściciele, współwłaściciele, użytkownicy wieczyści oraz dzierżawcy użytków rolnych w województwie łódzkim. Dzierżawcy muszą jednak przedstawić pisemną umowę dzierżawy, a jej kopia ma być poświadczona notarialnie za zgodność z oryginałem.
Warunkiem merytorycznym jest także odczyn gleby: dofinansowanie dotyczy użytków rolnych o pH równym lub niższym niż 5,5. Do wniosku potrzebny jest wynik badania gleby przeprowadzonego przez Okręgową Stację Chemiczno-Rolniczą. Bez tego dokumentu trudno mówić o sensownym ubieganiu się o refundację.
Minimalna wnioskowana dotacja wynosi 1000 zł, a maksymalnie można otrzymać 20 tys. zł. Budżet programu na 2026 r. to 2,5 mln zł. To oznacza, że nawet przy formalnie trwającym naborze znaczenie ma szybkość złożenia poprawnego wniosku, bo nabór może zakończyć się wcześniej po wyczerpaniu środków.
WFOŚiGW ogranicza też liczbę dokumentów potwierdzających poniesiony wydatek do pięciu faktur. To drobiazg tylko pozornie techniczny: przy większych zakupach, dostawach partiami albo zakupach u różnych sprzedawców łatwo zbudować dokumentację, która będzie niewygodna albo niezgodna z wymogami programu.
Jak złożyć wniosek?
Nabór ma trwać od 15 lipca do 15 października 2026 r. albo do wcześniejszego wyczerpania środków. Koszty kwalifikowane obejmują wydatki od 1 lipca 2026 r. do dnia złożenia wniosku o dotację. Samo wysianie nawozu może nastąpić po złożeniu wniosku, ale nie później niż do 31 sierpnia 2027 r.
Ta konstrukcja ma znaczenie praktyczne. Rolnik, który potraktuje program jak prostą refundację po fakcie, może popełnić błąd w kolejności działań albo w dokumentach. Najbezpieczniej najpierw sprawdzić pH i zalecenia OSChR, dobrać nawóz, przygotować faktury i wniosek zgodnie z regulaminem, a dopiero potem planować wysiew w terminie akceptowanym przez Fundusz.
Wniosek
Program wapnowania gleb w województwie łódzkim jest potrzebny, bo zakwaszenie gleb realnie ogranicza plonowanie i efektywność nawożenia, ale komunikat o „150 zł do tony” może być mylący, jeśli pominie się warunki. To wsparcie regionalne, limitowane budżetem, przeznaczone dla osób fizycznych związanych z użytkami rolnymi w Łódzkiem i tylko dla gleb o pH równym lub niższym niż 5,5. Dopłata dotyczy czystego składnika odkwaszającego, a nie każdej tony produktu z faktury, dlatego o realnej korzyści zdecydują badanie gleby, skład nawozu, poprawność dokumentów i tempo złożenia wniosku. Dla dobrze przygotowanego gospodarstwa to może być rozsądna pomoc, ale dla wielu rolników zadziała raczej jako wąsko ustawiona refundacja niż szeroka tarcza na koszty nawożenia.

